Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Lewicarazem.org: Bardzo dużo nieprawidłowości wyborczych w całym kraju

dodano 2014-11-25 14:02 w kategorii: Kraj

Nie ma dnia, aby nie pojawiały się kolejne doniesienia o nieprawidłowościach w przebiegu wyborów samorządowych z dnia 16 listopada. Niedociągnięcia, niedopatrzenia czy fałszerstwa - wszystko to mogło mieć znaczący wpływ na wynik końcowy. 
 
W województwach:
 
W województwie lubuskim w okręgu wyborczym do Sejmiku Województwa Lubuskiego nr 2 pojawiły się w niektórych obwodowych komisjach wyborczych listy z okręgu wyborczego nr 4 (dla przykładu w gminie Pszczew). W okręgu wyborczym nr 3, w miejscowości Gęstowice, gm. Maszewo również stwierdzono wydawanie kart przewidzianych dla okręgu wyborczego nr 4 do Sejmiku Województwa Lubuskiego. W okręgu nr 2 pojawiły się listy wyborcze do Sejmiku Województwa Lubuskiego bez nazwiska lidera listy KKW SLD Lewica Razem Edwarda Fedki (dla przykładu w gminie Pszczew). 
 
W województwie wielkopolskim na terenie powiatu ostrowskiego, w gminie Ostrów Wielkopolski stwierdzono istnienie nieprawidłowo wydrukowanych list kandydatów na radnych do Rady Powiatu Ostrowskiego. W wydanej przez Obwodową Komisję Wyborczą Nr 39 broszurze zawierającej listy kandydatów brakowało listy KKW SLD Lewica Razem. W Ostrowie Wielkopolskim w okręgu nr 39 stwierdzono wielokrotnie wadliwe karty do głosowania do Rady Powiatu Ostrowskiego. Nieprawidłowość kart polegała na tym, że karty z komitetu PiS i Andrzeja Dery były zdublowane, brakowało kart do głosowania na KKW SLD Lewica Razem i Platformy Obywatelskiej. W obwodowych komisjach wyborczych nr 3 i nr 13 nastąpiła pomyłka w okręgach wyborczych i wyborcy otrzymali karty do głosowania z listami kandydatów do Rady Powiatu Ostrowskiego właściwe dla okręgu nr 3 zamiast otrzymać prawidłowe, tj. przewidziane dla okręgu wyborczego nr 1.
 
W województwie śląskim na terenie powiatu raciborskiego stwierdzono istnienie źle ponumerowanych kart do głosowania. W efekcie wyborcy otrzymali karty zawierające listy kandydatów na radnych z niewłaściwych okręgów wyborczych, to jest w Obwodowej Komisji Wyborczej Nr 19 zamiast okręgu wyborczego nr 1, były karty właściwe dla okręgu wyborczego nr 2, a w Obwodowej Komisji Wyborczej Nr 20 stwierdzono istnienie kart właściwych dla okręgu wyborczego nr 1 zamiast dla okręgu nr 2. Decyzją Wojewódzkiego Komisarza Wyborczego unieważniono 232 głosy w obwodzie nr 19 oraz 198 głosów w obwodzie nr 20. 
 
W mediach:
 
Grupa hakerów nazywających siebie Pendolino Team nie tylko z łatwością weszła do serwerów, ale dostała się do wyników wyborów! Hakerzy mogli dopisywać nie tylko głosy poszczególnym kandydatom, ale i samych kandydatów (do czego zresztą się przyznali!). We wtorek przed północą PKW zmuszona była o włamaniu zawiadomić ABW… 
 
Od lat pojawiają się oskarżenia, że to w trakcie liczenia głosów po zamknięciu lokali dochodzi do fałszerstw. Metodą „na brudny kciuk” – zdaniem Joachima Brudzińskiego (46 l.) z PiS – przerabia się ważne głosy na nieważne. Jak? Dostawiając krzyżyk na innej liście. Eksperci tłumaczą jednak, że większość takich głosów bierze się wcale nie z fałszerstw, a z niezrozumienia przez wyborców, o co chodzi z sejmikami. Dr Jarosław Flis (47 l.) dowodzi, że ludzie idą głosować na radnego czy wójta, ale już do sejmiku oddaje nieważny głos. Gdyby stosowano metodę „na brudny kciuk”, mogłoby faktycznie dochodzić do masowych fałszerstw, które byłyby potem nie do wykrycia.
źródło: Fakt.pl
 
Jak sprawdziła „Rz”,rekordy w liczbie nieważnych głosów bito na Pomorzu: w powiatach malborskim, wejherowskim i nowodworskim. Nasi rozmówcy w tamtejszych komisjach wyborczych uważają, że wynikało to z niezrozumienia zasad głosowania do rady powiatu czy sejmiku. – Wyborcy byli pouczani, że na jednej karcie mają stawiać jeden krzyżyk, więc go stawiali na każdej kartce – tłumaczy sędzia Andrzej Iwanowski z powiatowej komisji wyborczej w Malborku.
 Były też inne nieprawidłowości. W Raciborzu, Czeladzi czy Będzinie wyborcy otrzymywali karty z innych okręgów czy bez niektórych list kandydatów.
źródło: Rzeczpospolita
 
W urzędzie gminy w Szczecinku powielono karty do głosowania w niedzielnych wyborach samorządowych. Dokumenty kserowane były bez wymaganego nadzoru i użycia specjalistycznego sprzętu. Mogło także dojść do niekontrolowanego stemplowania ich pieczęciami obwodowych komisji wyborczych.
Po otrzymaniu zawiadomienia w tej sprawie, komisarz wyborczy w Koszalinie zarządził zniszczenie nieprawidłowo powielonych kart i wydrukowanie nowych.
 
źródło: Polskie Radio
 
Wybory samorządowe 2014: Złe karty do głosowania trafiły do Będzina i do Czeladzi. Chodzi o karty do głosowania na kandydatów do Rady Powiatu Będzińskiego. Karty zostały źle spięte i tak te, które miały trafić do Czeladzi trafiły do Będzina, a te z Będzina trafiły do Czeladzi. Sprawą zajmuje się już Krajowe Biuro Wyborcze. 
- Odnotowaliśmy pewne nieprawidłowości, sprawdzamy to i wyjaśniamy.  Nic więcej w tej chwili nie mogę powiedzieć - poinformowała Barbara Sobczyk z Krajowego Biura Wyborczego, z delegatury w Katowicach. Sprawą zajęła się także Powiatowa Komisja Wyborcza. - Musimy to dokładnie sprawdzić - mówi Anna Wiaderny, przewodnicząca Powiatowej Komisji Wyborczej w Będzinie. Jak udało nam się ustalić chodzi o karty do głosowania na kandydatów do Rady Powiatu Będzińskiego z jednego komitetu wyborczego. Mieszkańcy Czeladzi, nie mogli zagłosować na swoich kandydatów ponieważ w karcie do głosowania mieli kandydatów z Będzina. Chodzi o fakt, że kartki z różnych okręgów zostały spięte w jednej karcie do głosowania. 
 
źródło: Dziennik Zachodni
Wybory samorządowe w powiecie tczewskim: duża liczba nieważnych głosów! Gdzie tkwi przyczyna?
Porównując dane dotyczące liczby głosów nieważnych do wyników wyborów z 2010 r., można zauważyć, że ich liczba bardzo wzrosła. Liczba głosów nieważnych w wyborach do Sejmiku Województwa Pomorskiego wyniosła aż 21,07 proc. (w 2010 r. było ich około 11 proc.). Z kolei w wyborach do Rady Powiatu Tczewskiego 17,85 proc. głosów było nieważnych (cztery lata temu było ich tylko 6,3 proc.). 
 Dlaczego tak dużo wyborców oddało nieważne głosy? 
 - Sądzę, że przyczyną tego są obecne karty do głosowania - uważa Bożenna Szenrok, zastępca przewodniczącego Powiatowej Komisji Wyborczej w Tczewie. - To właściwie nie są już karty, a praktycznie książeczki składające się z odpowiedniej liczby „zbroszurowanych i trwale połączonych kart”. Być może także informacja o sposobie głosowania i warunkach ważności głosu, zamieszczona na każdej karcie tej książeczki, wprowadza wyborców w błąd wywołując ich przekonanie, że mogą postawić odpowiedni znak na każdej karcie.
 
źródło: tczew.naszemiasto.pl
Z danych Powiatowej Komisji Wyborczej w Malborku: w wyborach do sejmiku w naszym powiecie oddano 17 336 ważnych głosów, natomiast nieważnych było 5313 głosów, co stanowi 23,5 procenta wszystkich oddanych głosów. 
 W powiecie malborskim najwięcej głosów do sejmiku otrzymały dwie radne wojewódzkie z Malborka: Jolanta Leszczyńska i Małgorzata Ostrowska. To, czy ponownie zasiądą w samorządzie wojewódzkim, okaże się po zliczeniu głosów w całym okręgu nr 5, w którym prócz pow. malborskiego znajdują się: kwidzyński, sztumski, nowodworski i tczewski. 
 
Powiat nowodworski. W sumie na 13806 oddanych głosów w całym powiecie, aż 3133 głosów było nieważnych. To oficjalne dane z protokołu Powiatowej Komisji Wyborczej w Nowym Dworze Gdańskim. Na razie wojewódzka komisja wyborcza ma dane z 7 powiatów: Malborka, Gdańska, Tczewa, Kwidzyna, Kościerzyny, Wejherowa oraz właśnie z Nowego Dworu Gdańskiego. 
 - Tak wysoki wynik głosów nieważnych to najprawdopodobniej niezrozumienie zasad głosowania przez wyborców - tłumaczy Jakub Uzdowski, przewodniczący Powiatowej Komisji Wyborczej w Nowym Dworze Gdańskim. - Mimo iż proste i jasne instrukcje były umieszczone we wszystkich lokalach wyborczych część głosujących nie poradziła sobie z właściwym wypełnieniem kart do głosowania. Możliwe, że zabrakło właściwego wyjaśnienia ze stron członków poszczególnych komisji wyborczych. Powodem problemów mogla być również zmiana formy kart do głosowania. Cztery lata temu karty były jednostronicowe, w tym roku była to "książeczka". Część wyborców stawiała "krzyżyk" na każdej stronie zamiast tylko przy jednym kandydacie - dodaje.
źródło: nowydworgdanski.naszemiasto.pl
WYBORY 2014. W jednej z komisji wyborczych w Powidzu nieważnych było aż 42 proc. głosów do rady powiatu, a w Strzałkowie - 22 proc. do sejmiku. W Poznaniu wyborcy też mylili się częściej, niż 4 lata temu. Dlaczego?
 Wybory do rady powiatu słupeckiego wygrał PSL - zdobył aż 13 z 17 mandatów. Ten doskonały wynik może być m.in. pochodną ogromnej skali błędów popełnianych przez wyborców. 
 Okolice Słupcy nie są jednak pod tym względem wyjątkiem. Również w Poznaniu nieważnych głosów było znacznie więcej niż podczas ostatnich wyborów - ponad 8 proc.
(…)
 Michał Majewski, redaktor "Kuriera", był przewodniczącym obwodowej komisji wyborczej nr 1 w Słupcy: - Wielu wyborców było zdezorientowanych. Sądzili, że znak x należy postawić na każdej stronie książeczki z kandydatami do rady powiatu i do sejmiku. Po pierwszej fali wyborców, którzy przyszli do lokali po porannych mszach, zauważyliśmy, że wiele osób głosujących poza kotarą popełniało taki właśnie błąd. Dlatego informowaliśmy wszystkich, że w każdej z broszur należy postawić krzyżyk tylko przy jednym nazwisku.
 Podobne spostrzeżenia ma Monika Zehner, dziennikarka "Kuriera", która w niedzielę pracowała w obwodowej komisji wyborczej nr 1 w Strzałkowie. - Ludzie mieli problem z kartami do głosowania, bo dla nich słowo "karta" oznaczało jedną kartę, a nie całą książeczkę z kandydatami różnych komitetów. Zgodnie z zaleceniami, które słyszeli w telewizji, starali się zakreślać krzyżyk na każdej kartce - potwierdza Zehner. - Dlatego następnym wyborcom wyprzedzająco tłumaczyliśmy, jak powinni głosować. Młodzi słuchali, ale osoby starsze czasem się oburzały, bo były przekonane, że dobrze wiedzą, jak głosować.
Efekt? Na 800 kart do głosowania, wydanych przez komisję nr 1 w Strzałkowie, aż 175 głosów do sejmiku (22 proc.) i 150 głosów do rady powiatu (19 proc.) było nieważnych właśnie z powodu zbyt dużej liczby krzyżyków. - Dla porównania, w wyborach wójta Strzałkowa głosów nieważnych było tylko 2 proc. - podkreśla Zehner.
(…)
Czy masowe błędy wyborców mogły wypaczyć wynik wyborów do rady powiatu lub sejmiku? Nie jest to wykluczone, choć trudno określić skalę wpływu pomyłek na ostateczne rozstrzygnięcia. Tak się jednak składa, że w obu przypadkach w broszurach wyborczych na pierwszej stronie widnieli kandydaci PSL. - Sama byłam świadkiem sytuacji, w której starsza pani zakreśliła najpierw kandydata z pierwszej strony książeczki do rady powiatu, a dopiero potem zapytała nas, czy może też zakreślić kandydatów z dalszych stron - opowiada Monika Zehner. - Kiedy dowiedziała się, że wówczas jej głos będzie nieważny, wrzuciła do urny broszurę z krzyżykiem, postawionym tylko na pierwszej stronie. 
(…)
 Znaczny przyrost głosów nieważnych odnotowano także w Poznaniu, w głosowaniu do rady miasta (tu także wyborcy dostali książeczkę). Podczas wyborów w 2010 r. komisja doliczyła się ponad 5 tys. nieważnych głosów. Teraz - ponad 13 tys. Błędy mogły też wpłynąć na wynik głosowania do Rady Miasta Poznania. Na PSL - nr 1 w broszurze wyborczej - zagłosowało blisko 5,5 tys. poznaniaków! Jednak cztery lata temu, gdy nie było kart w formie broszur, PSL poparło 1,8 tys. poznaniaków. Poparcie dla PSL w Poznaniu wzrosło więc ponad trzykrotnie!
 
źródło: poznan.gazeta.pl 
Jak powiedział przewodniczący Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Szczecinie Piotr Brodniak, w protokołach znalazły się błędy „liczbowe", przez które komisja wojewódzka nie mogła ustalić wyników głosowania.
Błędy znaleziono w protokołach trzech komisji: w Stargardzie Szczecińskim, Białogardzie i Gryficach. Komisje te będą musiały zebrać się, ustalić wyniki i sporządzić nowe protokoły – powiedział Brodniak. Dodał, że oficjalne wyniki wyborów do zachodniopomorskiego sejmiku mogą być znane najwcześniej w piątek po południu.
źrodło: rp.pl
Co piąty głos nieważny. "Ludzie nie wiedzieli jak głosować. Skorzystało PSL”.
Nawet 20 procent głosów oddanych w wyborach do sejmiku Dolnego Śląska może być nieważnych - wynika z nieoficjalnych informacji z wojewódzkiej komisji wyborczej. Według wicemarszałka Dolnego Śląska Radosława Mołonia z SLD, w niektórych rejonach Dolnego Śląska nieważna była nawet połowo głosów. Powód? Wielu wyborców nie zrozumiało zasad głosowania i w książeczce z nazwiskami kandydatów do sejmiku oddawało głosy na każdej stronie, zamiast wskazać tylko jedną osobę i jeden komitet wyborczy. Ich głosy nie zostały uznane. W wyborach do Sejmu, gdzie również wskazujemy jedną osobę z konkretnego komitetu wyborczego, wszystkie nazwiska znajdują się na jednej stronie - wyborcy otrzymują dużą płachtę papieru z wykazem wszystkich kandydatów. W tegorocznych wyborach samorządowych zmieniono tę zasadę - nazwiska kandydatów do sejmików znalazły się w książeczce, w której każda strona przypisana była innemu komitetowi wyborczemu. 
źródło: gazetawroclawska.pl
 
W Warszawie w jednej z Obwodowych Komisji Wyborczych jeden z kandydatów głosował wspólnie z rodziną na swoje nazwisko - oddając trzy poprawne głosy. Raport wywieszony na szybie w ww. komisji stwierdza, że kandydat otrzymał 2 głosy.
 
Powyżej przytoczone działania to tylko kropla w morzu nieprawidłowości w wyborach samorządowych z 16 listopada.  Działania te mogły mieć znaczący wpływ na wynik końcowy. 


Komentarze

Wydarzenia

  • Wieś od nowa musi się nauczyć ze sobą współpracować

    wczoraj o 16:07

    Kilkuset delegatów na Kongres Wsi Polskiej w Unii Europejskiej wyraziło wolę corocznego zwoływania Kongresu, który byłby poprzedzony 16 wojewódzkimi spotkaniami oraz przygotowywaniem „Raportu o stanie wsi polskiej”. Coroczny raport opisywałby sytuację na polskiej wsi w danym roku, a także zawierałbyczytaj więcej»

  • Liberadzki: Sąd nad Polską

    przedwczoraj o 10:17

    - Moim zdaniem koledzy z PiS popełnili wielki błąd. Parlament Europejski jest miejscem, gdzie z natury rzeczy się dyskutuje, gdzie decyzje wypracowuje się w dialogu. Rejterada, niepodejmowanie dialogu, musi skończyć się katastrofą - powiedział prof. Bogusław Liberadzki w wywiadzie dla "Trybuny".czytaj więcej»

  • Gawkowski: Idąc logiką PiS, wyburzmy Katowice – dawny Stalinogród

    przedwczoraj o 10:00

    - Pałac Kultury i Nauki nie nosi już imienia Stalina, ale przypominam, że mieliśmy takie miasto „Stalinogród”, a obecne Katowice. Idąc logiką PiS, wyburzmy Katowice – ocenił Krzysztof Gawkowski w programie „Tak Jest”.czytaj więcej»

  • Łybacka: Wstrzymałam się od głosu z powodu zapisów o ewentualnych sankcjach

    2 dni temu, 2017-11-16

    - Nie jest to powód do radości, iż po raz piąty w tej kadencji debatowaliśmy na temat stanu praworządności w Polsce. Parlament Europejski przyjął rezolucję w tej kwestii, głosowanie nad nią uzależniałam od losów punktu nr 14, który mówił o możliwości wprowadzenia sankcji – stwierdziła Krystyna Łybacczytaj więcej»

  • SLD w Warszawie apeluje o zaskarżenie decyzji wojewody o dekomunizacji

    3 dni temu, 2017-11-16

    Uchwała Rada Miasta Stołecznego Warszawy mówi jasno, że dopiero pięć lat po śmierci można nadawać ulicom imię danej osoby. W związku z tym apelujemy do wszystkich radnych m.st. Warszawy, aby w dniu dzisiejszym zaskarżyć decyzję wojewody mazowieckiego do sądu administracyjnego – powiedział podczas brczytaj więcej»

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.